
Reklamy w ChatGPT
W wyszukiwarce klient przegląda całą stronę wyników. W rozmowie z asystentem widzi jedną odpowiedź i jedną reklamę przy niej. Mówimy z góry, kto tej reklamy nie zobaczy.
Kto zobaczy Twoją reklamę, a kto nie
Reklamy w ChatGPT widzą wyłącznie użytkownicy planów Free i Go, i wyłącznie osoby pełnoletnie. Klienci planów Plus, Pro, Business, Enterprise i Edu nie zobaczą ich w ogóle.
Dla części ofert to jest realne odcięcie zasięgu, nie drobiazg: jeśli sprzedajesz decydentom, deweloperom albo kadrze technicznej, spora ich część siedzi na planach płatnych. Mówimy o tym przed umową, a nie przy pierwszym raporcie.
Jedna odpowiedź to inna gra niż strona wyników
W wyszukiwarce Twoja reklama stoi obok dziewięciu innych wyników i klient przewija je wszystkie, zanim cokolwiek kliknie. W rozmowie z asystentem dostaje jedną odpowiedź, a przy niej jedno miejsce reklamowe. Nie licytujesz o uwagę z całą stroną, tylko stoisz obok treści, po którą klient przyszedł.
Druga różnica jest w momencie. Człowiek, który pyta asystenta, opisuje własną sytuację pełnym zdaniem, a nie wpisuje dwóch słów. Kiedy dostaje odpowiedź, zwykle nie sprawdza jej dalej w wyszukiwarce. Decyzja zapada w tej rozmowie, więc albo jesteś w niej, albo nie ma Cię w niej wcale.
Czym to się różni od widoczności w asystentach AI
Reklama kupuje miejsce od razu i znika, gdy przestajesz płacić. Widoczność w odpowiedziach buduje się tygodniami, ale zostaje i nie ma stawki za kliknięcie.
To dwie różne pozycje w budżecie i sensownie działają razem: reklama daje ruch dziś, praca nad widocznością sprawia, że za pół roku nie musisz za ten sam ruch płacić. Jeśli masz wybrać jedno, powiemy które, zamiast sprzedawać oba. Drugą stronę tej pary opisuje widoczność w asystentach AI, a warunki współpracy cennik.
Jak to prowadzimy
Konto zakłada Twoja firma
Nie zakładamy konta na siebie. Kraj, waluta i weryfikacja marki są nieodwracalne, a historia i pixel mają zostać u Ciebie, także gdy przestaniemy współpracować.
Kontekst zamiast metryki
Nie ustawia się tu wieku, płci ani promienia od punktu. Opisujemy sytuację, w której klient zadaje pytanie, i to ten opis decyduje, czy trafisz.
Pomiar przed startem
Pixel konwersji wdrażamy zanim ruszy emisja. Bez niego po miesiącu nie da się powiedzieć, czy kampania cokolwiek dała.
Opis ze strony nie wystarczy
Strona opisuje produkt, a tu trzeba opisać sytuację, w której klient go potrzebuje. To dwa różne teksty i piszemy ten drugi za Ciebie.
Czego ta platforma jeszcze nie ma
ChatGPT Ads ruszyło w Polsce 1 września 2026 i jest w wersji beta. Nie ma benchmarków branżowych, więc nikt uczciwie nie powie Ci, ile powinien kosztować kontakt. Pierwszy miesiąc zbiera Twoją własną bazę porównawczą, zamiast optymalizować.
Kierowanie geograficzne działa na poziomie kraju, bez miast i kodów pocztowych. Rozliczenie: za wyświetlenia, za kliknięcia albo z optymalizacją pod konwersję, przy czym to ostatnie ma sens dopiero, gdy pixel zbierze dane.
Kiedy tego nie sprzedajemy
Poza Stanami platforma nie dopuszcza reklam medycznych, prawnych i finansowych, a globalnie hazardu, treści dla dorosłych i polityki. Jeśli jesteś w którejś z tych kategorii, mówimy to na pierwszej rozmowie i proponujemy inny kanał, zamiast brać pieniądze za wniosek, który odpadnie na weryfikacji marki.
Odradzamy też start przy zbyt niskim budżecie mediowym. Platforma ma własny próg dzienny, poniżej którego emisja się dusi, a kampania nie zbiera danych, na których dałoby się cokolwiek poprawić. Konkretną kwotę podajemy w rozmowie, razem z wyceną, bo zależy od branży i od tego, na ile pytań chcesz się pojawiać.
Zacznij od sprawdzenia, czy się kwalifikujesz
Piętnaście minut rozmowy wystarczy, żeby ustalić branżę, grupę docelową i budżet. Jeśli któreś z trzech nie przechodzi, powiemy to od razu.
Najczęstsze pytania
Czy naprawdę da się kupić reklamę w ChatGPT?
Tak. OpenAI uruchomiło program reklamowy w Polsce 1 września 2026 i prowadzi go przez własny panel reklamowy. Platforma jest w wersji beta, więc część parametrów zmienia się między tygodniami. Weryfikujemy je w panelu przy każdym nowym koncie, zamiast opierać się na tym, co ktoś napisał miesiąc temu.
Kto zobaczy moją reklamę?
Użytkownicy planów Free i Go, pełnoletni. Osoby na planach Plus, Pro, Business, Enterprise i Edu nie zobaczą reklam w ogóle. Jeśli Twoi klienci to głównie decydenci albo osoby techniczne, spora ich część korzysta z planów płatnych i trzeba to policzyć przed decyzją o budżecie.
Jak w ogóle ustawia się takie targetowanie?
Nie przez wiek, płeć i promień od punktu na mapie, jak w większości paneli reklamowych. Opisuje się sytuację, w której Twoja oferta jest odpowiedzią: co się właśnie klientowi przydarzyło, czego próbował wcześniej i czego się obawia. Ten opis jest dłuższy niż cała reklama i to on decyduje o wyniku, a nie sama treść ogłoszenia.
Czy nie wystarczy wziąć opisu z mojej strony?
Nie wystarczy i to jest najczęstszy powód, dla którego takie kampanie nie dowożą. Strona opisuje produkt: co ma w środku, ile trwa, z czego się składa. Asystentowi trzeba opisać coś innego, czyli moment w życiu klienta, w którym ten produkt jest odpowiedzią. To dwa różne teksty, pisane w dwóch różnych celach.
Czyje będzie konto reklamowe?
Twoje. Zakładasz je sam, a nas zapraszasz jako użytkownika. Kraj, waluta i weryfikacja marki są przypisane do konta nieodwracalnie, więc konto założone przez agencję zostaje przy agencji. Przy rozstaniu tracisz historię, dane i pixel, a tego nie da się przenieść.
Ile to kosztuje?
Wyceniamy indywidualnie i podajemy dwie pozycje osobno: budżet mediowy, który idzie do OpenAI, oraz nasze wynagrodzenie za prowadzenie. Platforma ma własny minimalny próg dzienny i mówimy o nim w rozmowie, bo poniżej niego kampania nie zbiera danych do optymalizacji. Wycena zależy od liczby kampanii i od tego, czy pomiar trzeba wdrożyć od zera.
Jak szybko ruszy kampania?
Blokerem nie jest konfiguracja, tylko weryfikacja marki po stronie OpenAI, która trwa od kilku godzin do kilku dni i której nie da się przyspieszyć. Dlatego instrukcję założenia konta wysyłamy od razu po podpisaniu umowy, a nie tydzień przed planowanym startem. Równolegle wdrażamy pixel, żeby emisja ruszyła z działającym pomiarem, a nie dwa tygodnie po nim.